Posted in

Mineralheilbad St. Margrethen. Szwajcarskie saunarium na pierwszy raz

Mineralheilbad

Mineralheilbad St. Margrethen odwiedziliśmy podczas naszej letniej wyprawy saunowej, której głównym celem były szwajcarskie saunaria. Już sam kierunek wywoływał pewien respekt. Szwajcaria kojarzy się przecież z elitarnością, bardzo wysokimi cenami i ryzykiem otrzymania kosmicznego rachunku za usługi telekomunikacyjne.

Na wybór tego miejsca duży wpływ miały materiały promocyjne, które obiecywały wysoki poziom i kunszt miejscowych saunamistrzów. To one zbudowały nasze oczekiwania jeszcze zanim przekroczyliśmy próg obiektu.

Dojazd i pierwsze wrażenia

Droga do Szwajcarii prowadzi przez najdłuższy austriacki tunel o długości 13 976 m. Przejazd jest płatny. Opłatę należy uiścić wcześniej przez internet. Przy wjeździe nie zauważyliśmy możliwości zapłaty na miejscu.

Na miejscu szybko okazało się, że Mineralheilbad St. Margrethen wraz z sąsiadującym hotelem sieci IBIS oraz supermarketem Coop tworzą bardzo wygodny układ dla turystów saunowych odwiedzających nowy kraj.

Hotel IBIS oferuje elegancko zapakowane bilety wstępu do saunarium.

Bilety do Mineralheilbad

Pokoje stoją na wysokim poziomie. Śniadanie zaskakuje bogactwem, w tym możliwością samodzielnego wyciskania soków. To rozwiązanie spotyka się raczej w bardzo dobrych hotelach. Odnieśliśmy też wrażenie, że z tej oferty korzysta wiele osób spoza hotelu.

Organizacja i przestrzeń

W okresie letnim obiekt otwierany jest w dni powszednie dopiero o godzinie 14:00.

Saunarium mieści się na ostatniej kondygnacji budynku. Wejście do sauny eventowej prowadzi z tarasu wypełnionego leżakami i parasolami. Widok nie należy do spektakularnych. Dominuje zabudowa osiedlowa. Po podejściu do barierki widać także pozbawioną zieleni część basenową.

Wnętrze podzielone jest na dwie części saunowe. Jedna z nich w okresie letnim pozostaje nieczynna.

Seanse saunowe: oczekiwania vs rzeczywistość

Na wizytę wybraliśmy piątek. Liczyliśmy na planowane w tym dniu tygodnia  wieczorne seanse typu show.

Początek wizyty był bardzo obiecujący. Trafiliśmy na świetny seans w saunie mokrej. Scenariusz, rekwizyty i sposób prowadzenia były na poziomie czołówki zawodów typu herbal. Mimo że nie jest to nasz ulubiony format, ten seans zrobił na nas zaskakująco bardzo dobre wrażenie.

Pozostałe seanse odbywały się w saunie eventowej. Ich poziom był zbliżony do standardu znanego z Polski. Po obejrzeniu materiałów promocyjnych, między innymi z udziałem mistrzyni świata i Polski Izy Żołądź, oczekiwaliśmy jednak czegoś więcej.

Na miejscu zabrakło „filmowych” saunamistrzów. Wieczorne seanse okazały się dalekie od widowiskowego formatu show. Nasze oczekiwania były zbyt wysokie i nie uwzględniały letniej, spokojniejszej specyfiki obiektu.

Strefa basenowa i atrakcje wodne

Między seansami czas bardzo przyjemnie umila część basenowa. Do dyspozycji są rwąca rzeka i baseny z różnego typu hydromasażem.

Niecki wypełnione są naturalną wodą termalną. Jej skład nawiązuje do Morza Martwego oraz uzdrowiska Vichy.

Warto pamiętać, że część basenowa jest strefą tekstylną.

Gastronomia: słaby punkt obiektu

Zaplecze kulinarne jest bardzo skromne. W praktyce można uznać, że niemal nie istnieje. Warto przyjść najedzonym i mieć coś ze sobą.

Ciekawostką, choć raczej zaskakującą, są gabloty chłodnicze. Zamiast jedzenia prezentują… peelingi.

Ceny: czy Szwajcaria jest naprawdę droga?

Szwajcaria słynie z wysokich cen. Tutaj porównanie cen niedzielnych biletów całodziennych dwóch obiektów:

  • Mineralheilbad St. Margrethen, Szwajcaria: 58 CHF (~273 zł)
  • Studio Sante Warszawa, Polska:,  300 zł

Spodziewany jest szybki rozwój zagranicznej turystyki saunowej

Podsumowanie: dla kogo jest to miejsce?

Jak na pierwsze szwajcarskie saunarium, Mineralheilbad St. Margrethen to bardzo dobry wybór.

Plusy:

  • świetna lokalizacja przy granicy
  • wygodne zaplecze hotelowe (IBIS)
  • dobra infrastruktura basenowa
  • solidny poziom seansów

Minusy:

  • bardzo skromna gastronomia
  • ograniczona aktywność w sezonie letnim
  • niespełnione oczekiwania względem seansów show

To miejsce można śmiało określić mianem miejskiego uzdrowiska. Sprawdzi się jako pierwszy kontakt ze szwajcarską kulturą saunowania i jako punkt odniesienia do dalszych eksploracji.

[2025-08-15]